Dieta bezmleczna a zagrożenie osteoporozą

Dieta bezmleczna a zagrożenie osteoporozą

Początki na diecie eliminacyjnej nie są łatwe, ale alergia to nie wyrok. Wykluczenie nietolerowanego produktu ma najczęściej charakter czasowy – mówiąc kolokwialnie organizm musi odpocząć od szkodliwego składnika, żeby zregenerować siły i zapomnieć o nieprawidłowej reakcji układu odpornościowego na pożywienie.

Aby zagwarantować dziecku na diecie odpowiedni wzrost i rozwój, eliminacji składnika odżywczego musi towarzyszyć substytucja inna, o podobnej wartości. I tak w przypadku diety bezmlecznej poszukiwać należy alternatywnych źródeł wapnia. Jednak zaniepokojeni rodzice często martwią się, że jadłospis pozbawiony mleka wpłynie negatywnie na stan i gęstość kości.

Czy rzeczywiście dzieci niespożywające mleka są skazane na osteoporozę?

Gdyby tak było to w krajach, w których konsumpcja mleka jest duża, częstość występowania tej choroby byłaby najniższa. Jednak statystki nie potwierdzają tej zależności, a wręcz przeciwnie – np. Wielka Brytania mimo wysokiego spożycia nabiału ma jeden z wyższych współczynników zapadalności na osteoporozę.

Czego dowodzą takie badania?, tego, że choroba słabych kości ma charakter wieloczynnikowy i samo picie mleka nie uchroni nas przed jej przykrymi skutkami. Istnieje szereg elementów, które pracują wzajemnie na kondycję naszych kości. To chociażby regularna aktywność fizyczna tak ważna, aby zapobiegać utracie gęstości kości. Ze spożywczego punktu widzenia dieta w prewencji osteoporozy powinna zawierać także odpowiednią ilość m.in. magnezu, cynku, krzemu, wit. A, C, D, K czy B6 i B12.

Uważać należy natomiast na zawartość soli i fosforanów w codziennym menu (głównie w żywności przetworzonej, słodkich napojach)

Jeśli chodzi zaś o sam wapń i jego przyswajalność ze źródeł pozamlecznych to nasz organizm dysponuje cudownym wręcz mechanizmem zwiększania absorpcji jonow ze światła jelit w zależności od potrzeb organizmu. Jednak, żeby ten system działał sprawnie konieczna jest odpowiednia ilość witaminy D w surowicy. Bez tego ani rusz!

Za minimalny poziom potrzebny do efektywnej absorpcji wapnia uznaje się wynik 38 ng/ml.

A o tym mówi się stanowczo za mało.

Dobrze zbilansowana dieta, regularna aktywność fizyczna oraz okresowe badania biochemiczne krwi są kluczem do zdrowych kości Twojego dziecka.