Dlaczego kobiety w ciąży i matki karmiące muszą przyjmować witaminę D3 cały rok?

Dlaczego kobiety w ciąży i matki karmiące muszą przyjmować witaminę D3 cały rok?

Dlaczego kobiety w ciąży i matki karmiące muszą przyjmować witaminę D3 cały rok?

Pełnia lata, upały a ja piszę o witaminie D3?

Niedobór witaminy D rozpoznaje się u ok.60% noworodków urodzonych latem i u 100% urodzonych zimą.

90% moich pacjentów i to zarówno tych małych jak i dorosłych, których namówiłam na zbadanie  poziomu 25(OH) D miało jej niedobór, czyli wg obowiązujących w naszym kraju norm (pragnę dodać że normy te w innych krajach nawet na takiej samej szerokości geograficznej jak Polska są dużo wyższe) poniżej 30 ng/ml.

O witaminie D3 mówi się i pisze od kilku lat bardzo dużo. Niestety nadal krąży wokół jej dawkowania dużo mitów. Dlatego chciałam wyjaśnić kilka rzeczy na ten temat.

Zacznę od pierwszych dni życia dziecka a właściwie od jego poczęcia. Wiele badań wskazuje, że dawki stosowane w preparatach wielowitaminowych dla kobiet ciężarnych (200 – 500 IU) są niewystarczające do uzyskania optymalnych zasobów witaminy D zarówno u matki jak i u płodu.

Niedobór witaminy D w okresie ciąży ma nie tylko negatywny wpływ na układ kostny, ale również zwiększa ryzyko cukrzycy ciężarnych, bakteryjnych zapaleń pochwy, rzucawki przedporodowej, krótszego czasu trwania ciąży czy zakończenia jej cięciem cesarskim.

Kobiety u których rozpoznano już przed ciążą czy w ciąży niedoczynność tarczycy, powinny kontrolować poziom wit. D3 co 3 miesiące, żeby dobrać optymalną dawkę.

Rozwijający się płód jest całkowicie zależny od zasobów witaminy D u matki. Stężenie 25(OH) D u płodu stanowi 70% wartości stężenia we krwi matki. Zatem jeśli mama ma jej niedobór, jej potomstwo jest zagrożone małą masą urodzeniową, rozmiękaniem potylicy, zaburzeniami w rozwoju zawiązków zębowych, cukrzycą typu 1, chorobami alergicznymi – astma i alergiczny nieżyt nosa, zaburzeniami w rozwoju mózgu. Badania ostatnich lat wskazują na wyraźny związek pomiędzy spożyciem witaminy D w czasie ciąży a występowaniem infekcji dróg oddechowych u niemowląt (nawet karmionych piersią)

Niedobór witaminy D rozpoznaje się u ok.60% noworodków urodzonych latem i u 100% urodzonych zimą.

Mleko matki jest najlepszym pokarmem dla dziecka, niestety ma mało witaminy D3 i dlatego już po porodzie należy suplementować ją w dawce co najmniej 500j. u dziecka i  5000j u matki. Synteza skórna tej witaminy u niemowląt nie odgrywa istotnej roli.

Zakładając, że dziecko otrzymuje witaminę D3 regularnie, dawka 100 IU/kg wagi w pierwszym roku życia powinna utrzymać stężenie 25(OH) D powyżej 30ng/ml.

Jeżeli dziecko karmione jest mlekiem modyfikowanym i wypija ok.1l dziennie dawka 500IU jest także bezpieczna,  ale z moich obserwacji wynika, że nawet 1000IU wit. D3 dziennie nie zagraża przekroczeniem poziomu 80 ng/ml. Należy pamiętać, że nigdy nie dodajemy kropli D3 do butelki z mlekiem bo zawsze jest ryzyko, że zostanie ona na ściankach butelki, albo że dziecko nie wypije całej porcji mleka.

Nie sugerujmy się porą roku. To, że świeci słońce nie znaczy, że synteza D3 w naszej skórze jest dostateczna. Każda komórka ludzkiego organizmu posiada receptor witaminy D3 a w naszym pożywieniu niestety jest jej za mało, żeby dotarło jej tyle ile potrzebujemy.