Imbir na ratunek

Imbir na ratunek

Czy Wy też potraficie rozpoznać, kiedy Wasze dziecko zaczyna rozkładać choroba?
Z pewnością  to taka dodatkowa funkcja, która pojawia się u Mam tuż po porodzie , czyli umiejętność odbierania subtelnych sygnałów zwiastujących nadejście infekcji.
Przeszklone oczy, brak apetytu, uczucie zimna, senność, zmęczenie  – to najczęściej prolog przed rozwinięciem choroby.
U mojej pierworodnej niepokojącym objawem jest zakładanie skarpet i szukanie kapci – kiedy słyszę „zimno w nóżki ” to wiem, że trzeba zacząć działać.

Ten okres wylęgania choroby to idealny czas na naturalne wzmocnienie organizmu. Nie wiemy do końca z jakim mikrobem przyjdzie nam się zmierzyć, więc warto zadziałać wielokierunkowo.

W naszym domu sięgamy wtedy po imbir i raczymy się pysznym naparem z miodem i cytryną. Dlaczego imbir?
Bo ma udowodnione działanie przeciwzapalne i przeciwwirusowe, a badania pokazują, że może poradzić sobie także z niektórymi bakteriami.
Właściwości i charakterystyczny zapach imbiru to zasługa głównie grupy związków zwanej gingerolami. W trakcie suszenia ilość tych substancji ulega zmniejszeniu, więc w profilaktyce chorób i do wspomagania leczenia infekcji stosuje się świeże kłącze.

Przygotowanie naparu:

Około 3 centymetrowy kawałek imbiru obrać (najłatwiej zrobić to łyżeczką) i zetrzeć na tarce, zalać 2 szklankami wody i gotować przez 10 minut pod przykryciem. To ważne ponieważ związki aktywne są lotne i nie chcemy, żeby uciekały podczas gotowania.

Lekko przestudzony napar odcedzić, dodać miód i cytrynę do smaku.

Najlepiej działa gorący napar, ale jeśli chcemy dodatkowo wykorzystać właściwości miodu to napój powinien być przestudzony.

Dawkowanie:

Profilaktycznie : 1 szklanka naparu dziennie.

W czasie infekcji : 1 szklanka, co dwie godziny.

Dane literaturowe podają, że może być bezpiecznie podawany u dzieci powyżej 1 rż – jednak reakcja na imbir jest kwestią indywidualną i należy zawsze zachować ostrożność.

#Uwaga

Imbir w dużych ilościach może wywoływać zaburzenia ze strony układu pokarmowego – np. zgaga, niestrawność dlatego zaczynać należy od mniejszego stężenia (np.2cm kawałek imbiru na napar) i sprawdzać reakcję.

 

Ps. Osobiście polecam także przy migrenowych bólach głowy – działa rewelacyjnie.